Marazm zapanował a ja nie mam sił na walkę.
Może to de Melo powiedział, że trzeba czasami poddać się nudzie na kilka dni, absolutnie nic nie robić, sięgnąć dna aby we właściwym momencie się z niego się odbić.
Dla Czemu?
Nie wiem.
Łączna liczba wyświetleń
wtorek, 11 marca 2008
poniedziałek, 3 marca 2008
Produkt w opakowaniu zastępczym?

Pamiętam z dzieciństwa czekolady w opakowaniach "sygnowanych" napisem "produkt w opakowaniu zastępczym". W szarym papierze ukrywała się czekolada znanej firmy.
I oto co niedawno znalazłem w okolicach licznie odwiedzanego przez studentów parku!
Produkt - wino - w opakowaniu zastępczym. Bez szkła i korka, łatwo otwierane i prawdopodobnie - jak wnioskuję z etykiety - o smaku wiśni.
Mhmmm... jak by powiedział Homer Simpson.
Cóż... kartonik był pusty a w pobliskim sklepie nie znalazłem tego specjału.
Szkoda.
I oto co niedawno znalazłem w okolicach licznie odwiedzanego przez studentów parku!
Produkt - wino - w opakowaniu zastępczym. Bez szkła i korka, łatwo otwierane i prawdopodobnie - jak wnioskuję z etykiety - o smaku wiśni.
Mhmmm... jak by powiedział Homer Simpson.
Cóż... kartonik był pusty a w pobliskim sklepie nie znalazłem tego specjału.
Szkoda.
Subskrybuj:
Posty (Atom)